Basic impetus 2.0 w 10mm

Skończyłem swój projekt stworzenia dwóch armii do systemu basic impetus 2.0. Wyzwanie było o tyle ciekawe, że obie armie robiłem w 10mm, a nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z takim rozmiarem modeli.

Aspekt modelarski

Sklejania nie było wcale, wszystkie modele wyszły z drukarki w jednym kawałku. Miałem na początku pewne problemy z odcinaniem suportów. Kto nigdy tego nie robił niech wie, że żywiczny model należy podgrzać zanim odetnie się wsporniki, polecam zalać wrzątkiem.

Malowanie samych modeli to była bajka. nie wymagają wielkiej staranności, a po potraktowaniu washem wyglądają super na stole. Kilka ostatnich podstawek malowałem już nowymi speedpaintami od armypaintera, to na dodatek nie trzeba było żadnych washy kłaść.

Okazuje się że najważniejsze w wyglądzie armii w tej skali są podstawki. Tak właśnie spójne i ładne podstawki robią tu najlepszą wizualną robotę. Zużyłem na obie armie 3 paczki kępek trawy od paint forge długości 2 mm, od razu mówię że warto i następnym razem zużyję jeszcze więcej.

Podstawki malowałem też farbką vallejo “hevy brown” i nawet mi nie poszło dużo tej farby ze względu na skalę. To kolejna zaleta tej skali.

Cały projekt zajął mi 3 miesiące, pewnie można by szybciej, ale miałem przestoje z drukarką 3d.

W najbliższym czasie będę testował system i na pewno podzielę się wrażeniami na blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.