10mm Madness

Już od dłuższego czasu interesowałem się zmniejszeniem skali moich modeli. Standardowe 28mm maluje się długo i trudno, przez co wystawienie nowej armi,nawet do kings of war, zajmuje dobre 6 miesięcy. A przecież różnorodność jest przyprawą życia. Każdy chciałby dużo różnych armii i stylów gry.

Na ratunek przychodzi wargamerom skala 10 mm. Figurę zmian małe, dobrze wyglądają w kupię i tak należy ich używać. Masowe bitewniaki fantasy, systemy historyczne to jest to.

Ja zacząłem z tymi drugimi, po nabyciu podręcznika do basic impetus 2 zdecydowałem się odtworzyć armię do wojen punickich. Mam gotowe do druku modele 3d i zrobiłem już 2 testowe oddziały. Wyszły super, muszę popracować nad podstawkami i będzie idealnie.

Na blogu będę informował o postępach, podziewam się gotowych 2 armi na początku stycznia.

wojownicy kartagińscy w 10mm
I w formacji dużego oddziału

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *